Początek roku pod znakiem BEGU: mrok, rytm i bezkompromisowa energia.

Pierwsze miesiące 2025 roku należały do projektu BEGU, który wyznaczył ton całemu wydawniczemu otwarciu roku. Najpierw w digitalu ukazał się singiel Chat BGT - numer bezpośredni, ciężki brzmieniowo, osadzony w estetyce mrocznej elektroniki, ale jednocześnie wyraźnie taneczny i transowy. To był sygnał, że GIG nie zamierza rezygnować z klubowego potencjału nawet wtedy, gdy sięga po bardziej surowe, industrialne środki wyrazu.

Niedługo później światło dzienne ujrzało Roasted EP. Jest to pełnoprawne rozwinięcie tej estetyki, wydane zarówno w digitalu, jak i na winylu. Fizyczna wersja EP-ki była ukłonem w stronę kolekcjonerów i osób, które wciąż cenią materialny wymiar muzyki, a jednocześnie potwierdzeniem, że GIG konsekwentnie traktuje format winylowy jako integralną część swojej tożsamości wydawniczej. 

Roasted EP to materiał spójny, intensywny i świadomie ciężki, z rytmami, które równie dobrze sprawdzają się w klubowym półmroku, jak i w indywidualnym, słuchawkowym odbiorze. To elektronika z charakterem: bez kompromisów, bez zbędnych ozdobników, za to z wyraźnym naciskiem na klimat i brzmienie.

Rapowy akcent na finał: CV i symboliczne domknięcie roku.

Pod sam koniec 2025 roku GIG zamknął kalendarz wydawniczy materiałem rapowym. Singiel TRIPY duetu CV (Czez MB & Voom) pojawił się jako lyrics video na kanale wytwórni i pełnił funkcję nie tylko nowego wydawnictwa, lecz także symbolicznego gestu, gdyż utwór upamiętniał pięciolecie wydania ich debiutanckiej EP-ki.

Brzmieniowo utwór utrzymany jest w rapowej konwencji, jednak z charakterystycznym dla chłopaków klimatem. Lekko mroczny, introspektywny, bardziej nastawionym na nastrój i treść. Publikacja w formie lyrics video dodatkowo podkreśliła narracyjny charakter numeru i jego tekstową warstwę.

Katalog w instytucji kultury: GIG w Koszalińskiej Bibliotece Publicznej.

Rok 2025 przyniósł również ważny moment poza samą sferą wydawniczą. W maju większość katalogu GIG trafiło do Koszalińskiej Biblioteki Publicznej, do działu znanego jako Mediateka. Jest to miejsce, gdzie gromadzone są i udostępniane zbiory muzyczne, na wszelkich dostępnych nośnikach.

To wydarzenie miało wymiar symboliczny i praktyczny zarazem. Z jednej strony było potwierdzeniem, że działalność niezależnej wytwórni funkcjonuje już nie tylko w obiegu internetowym i  czasem koncertowym, ale także w oficjalnych instytucjach kultury. Z drugiej — realnie zwiększyło dostępność katalogu dla nowych i starych słuchaczy. Mogą sięgnąć po wydawnictwa GIG, które już nie są dostępne w pierwszym obiegu.

Dla labelu działającego konsekwentnie poza głównym nurtem to ważny sygnał, że alternatywne, niszowe nurty również znajdują swoje miejsce w szerszym ekosystemie kultury.

Trochę mniej niż zwykle.

Jeśli miałoby się streścić rok 2025 w GIG jednym zdaniem, byłby to rok selektywności. Trzy wydawnictwa, ale każde z nich pełniło konkretną rolę: BEGU otworzył rok mocnym, klubowo-industrialnym akcentem, CV zamknęli go rapowym, jubileuszowym gestem, a pomiędzy tymi punktami pojawiło się istotne wydarzenie instytucjonalne w postaci obecności katalogu w bibliotece.

W stronę kolejnych rozdziałów

Rok 2025 nie był może najbardziej obfitym rokiem w historii GIG pod względem liczby premier, ale z całą pewnością był rokiem dojrzałym i konsekwentnym. Umocnił pozycję wytwórni jako miejsca, w którym gatunki się przecinają, a jednocześnie potwierdził, że scena może funkcjonować w dialogu z instytucjami kultury.

To solidny fundament pod kolejne działania. Niezależnie od tego, czy przyniosą one więcej wydawnictw, nowe formaty, czy dalsze rozszerzanie obecności GIG poza stricte muzyczny obieg, jedno pozostaje niezmienne: GIG dalej gra na własnych zasadach.

Szykujcie się na 2026, bo za kulisami dzieje się dużo... bardzo dużo.
Image
Image
Image
Image